Czerwie z Diuny

Czerwie z Diuny
Sandworms of Dune
Autor

Brian Herbert
Kevin J. Anderson

Typ utworu

science fiction

Wydanie oryginalne
Miejsce wydania

Stany Zjednoczone

Język

angielski

Data wydania

2007

poprzednia
Łowcy z Diuny
następna
brak

Czerwie z Diuny (ang. Sandworms of Dune) – książka z 2007 roku osadzona w Uniwersum Diuny, napisana przez Briana Herberta i Kevina J. Andersona.

Akcja książki toczy się 21 lat po wydarzeniach opisanych przez Franka Herberta w powieści Kapitularz Diuną - ostatniej części oryginalnych Kronik Diuny oraz 2 lata po zakończeniu poprzedniej części zatytułowanej "Łowcy z Diuny". Obie książki ("Łowcy z Diuny" oraz "Czerwie z Diuny") określa się mianem "Diuny 7", gdyż zostały napisane na podstawie odnalezionych notatek Franka Herberta do planowanej siódmej części 'Kronik Diuny'[1].

Fabuła

Akcja rozpoczyna się 21 lat po ucieczki Itaki[2] z Kapitularza przed rządami Murbelli. Wiadomo już, że tajemniczym odwiecznym wrogiem są Myślące Maszyny pod dowództwem Omniusa.

Wszystkie nieskończenie złożone obliczenia Erazma, (...) wskazywały (...): o biegu wydarzeń pod koniec Kralizeku zdecyduje ostatni Kwisatz Haderach — bez względu na to, kto nim jest. Pokazywały również, że ów Kwisatz Haderach znajduje się na statku pozaprzestrzennym, a zatem naturalne było, że Omnius chciał, by taka potężna siła walczyła po jego stronie. Ergo, myślące maszyny musiały schwytać ten statek. Wygra ten, kto pierwszy zdobędzie władzę nad ostatnim Kwisatz Haderach[3].

Po ataku Bene Gesserit na Dostojne Matrony dowodzone przez Hellicę, przedstawiciele Gildii Kosmicznej ewakuują gholę Tleilaxańskiego mistrza - Tylwytha Waffa. Jego zadaniem jest utworzenie nowego źródła melanżu. Waff rozpoczyna prace nad przywróceniem do życia czerwia pustyni, za pomocą DNA pozyskanego z jego formy larwalnej - troci piaskowej[4]. Nowe czerwie to stworzenia żyjące w środowisku wodnym, o otworach gębowych jak u minogów oraz wrażliwości na drgania wody[5].

Przypisy

  1. Wywiad z autorami książki (ang.)
  2. "Itaka była rozmiarów miasteczka — miała ponad kilometr długości i setki pokładów, a na każdym z nich korytarze, różnorodne pomieszczenia i ukryte drzwi."
  3. tłumaczenie: Andrzej Jankowski
  4. "Nie bojąc się troci, sięgnął małą ręką do środka. Złapawszy jedno ze skórzastych stworzeń za bok, wyciągnął je, trzepocące się, z piasku. Kiedy troć wyczuła wilgoć w pocie Waffa, owinęła się wokół jego palców i dłoni. (...) Zacisnął dłoń, a wtedy istota utworzyła wokół niej coś w rodzaju żelowej rękawiczki. Tleilaxanin czuł, jak wysycha mu skóra."
  5. "W zbiornikach pływały wijące się stworzenia przypominające pierścieniowate węgorze. Między opalizującymi, niebieskozielonymi segmentami prześwitywała miękka różowa błona, namiastka oskrzeli, którymi pobierały tlen z wody. Miały okrągłe jak u minogów otwory gębowe. Chociaż były pozbawione oczu, pływały, kierując się wibracjami wody, w sposób bardzo podobny do tego, w jaki rakańskie czerwie przyciągały drgania wydm."

Linki zewnętrzne