Partyzant

Polski partyzant Zdzisław de Ville ps. „Zdzich” z oddziału „Jędrusie”.

Partyzant (z fr. partisan) – żołnierz oddziału partyzanckiego działającego w ramach ruchu oporu, nie wchodzącego w skład regularnych sił zbrojnych[1].

Partyzanci prowadzą walkę partyzancką (walkę zbrojną o charakterze nieregularnym) oraz działania dywersyjne na terenach okupowanych przez wroga w trakcie konfliktu zbrojnego. Niekiedy swoje działania kierują przeciwko rządowi własnego państwa dążąc do jego obalenia, bądź wymuszenia określonych zmian w państwie.

Konwencja Haska IV (1907)

Zgodnie z zapisami konwencji haskiej żołnierz oddziałów nieregularnych, przestrzegających zasad rozdziału I konwencji haskiej IV z 1907 r., jest stroną wojującą w znaczeniu prawa międzynarodowego[2]. Definicja prawa międzynarodowego dotycząca stron wojujących jest jednoznaczna:

Rozdział I
Określenie wojującego
Artykuł 1

Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:

  1. jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
  2. noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
  3. jawnie noszą broń;
  4. przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.

W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.

Artykuł 2

Ludność terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela dobrowolnie chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała czasu zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą, jeżeli jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne.

Artykuł 3

Zbrojne siły stron wojujących mogą składać się z walczących i nie walczących, w razie zagarnięcia ich przez nieprzyjaciela zarówno tym, jak i tamtym przysługuje prawo być traktowanymi jak jeńcy wojenni.

Konwencja haska IV w tym zakresie była niejednokrotnie łamana przez państwa-sygnatariuszy, zwłaszcza przez III Rzeszę i ZSRR w okresie II wojny światowej.

Za przykład może posłużyć podejście tych państw do członków polskiego ruchu oporu, którzy wbrew prawu międzynarodowemu nie byli przez nie uznawani za stronę wojującą. Wiązało się to między innymi z nieprzestrzeganiem zasad konwencji haskich i genewskich wobec pochwyconych w niewolę partyzantów. Swoje działania III Rzesza i ZSRR opierały na bezprawnym ogłoszeniu zaprzestania istnienia państwa polskiego w traktacie o granicach i przyjaźni z 28 września 1939 r. zawartym między tymi państwami.

Sytuację nieznacznie poprawiła otwarta deklaracja Wielkiej Brytanii z 30 sierpnia 1944 r. oficjalnie uznająca Armię Krajową za stronę wojującą, co ograniczyło otwarte łamanie przez Niemców zasad konwencji wobec żołnierzy tej organizacji. Brytyjska deklaracja umożliwiła też uzyskanie statusu jeńca wojennego przez kapitulujących powstańców warszawskich[a]. Mimo to ZSRR do końca II wojny światowej nie uznawał Armii Krajowej jako strony wojującej, oraz nie ograniczał się w stosowaniu represji wobec jej żołnierzy.

Partyzant a terrorysta lub bandyta

Określanie konkretnych bojowników mianem partyzantów bądź terrorystów jest w wielu wypadkach wybitnie subiektywne. Zwłaszcza propaganda wojenna zazwyczaj odnosi się do wiernych danej stronie oddziałów jako „partyzanckich”, a do wrogich jako „terrorystycznych” (dawniej „bandyckich”)[3].

Zobacz też

Uwagi

  1. Układ kapitulacyjny zawarty pomiędzy gen. Tadeuszem „Bór”- Komorowskim a Obergruppenführerem Erichem von dem Bach dotyczący kapitulacji garnizonu warszawskiego AK i statusu żołnierzy AK

Przypisy

  1. partyzant, [w:] Encyklopedia PWN [online] [dostęp 2021-04-10].
  2. Po raz pierwszy cytowane definicje proklamowała Deklaracja brukselska (1874). Sformułowania te powtórzyły Konwencje genewskie o jeńcach z 1929 i 1949 oraz uzupełniające je Protokoły genewskie z 1977
  3. Grupy prowadzące walkę narodowowyzwoleńczą aby nie narazić się na zarzut aktywności terrorystycznej powinny przy podejmowaniu wszelkich działań przestrzegać podstawowych standardów praw człowieka. Decydujące znaczenie mają w tym kontekście normy wymagające poszanowania podczas konfliktu praw osób chronionych w tym przede wszystkim cywili i rannych (...) Partyzanci działania swoje zasadniczo kierują przeciwko celom wojskowym, a ewentualne ofiary wśród cywili są niezaplanowanym efektem ubocznym tych operacji. Terroryści natomiast nie rozróżniają celów militarnych i cywilnych. Co więcej często to właśnie ludność cywilna jest głównym celem ataków terrorystycznych. (mgr Bartosz Władysław Fieducik, Terroryzm morski w świetle międzynarodowego prawa karnego s. 113)

Media użyte na tej stronie

Zdzisław de Ville.jpg
Zdzisław de Ville ps. "Zdzich", żołnierz oddziału "Jędrusiów", Okręg Radomsko-Kielecki Armii Krajowej z ręcznym karabinem maszynowym.
(Fotografia pochodząca z archiwum fotograficznego Stefana Bałuka.)