Hurysa

Hurysa (arab. حورية ḥūriyya – wolna, ta co ma czarne oczy) – według religii muzułmańskich to wiecznie młode i piękne dziewice w raju stanowiące jedną z nagród dla zbawionych wiernych. Atrakcyjność hurys opisuje Koran[1]:

A tych, którzy uwierzyli i czynili dobro, wprowadzimy do Ogrodów; gdzie w dole płyną strumyki. Będą oni tam przebywać na wieki, nieśmiertelni. Będą tam mieli małżonki bez skazy. I wprowadzimy ich do cienia cienistego. (4:57)

Według hadisów hurysy, kobiety idealne, mają po 33 lata, są duchowo i cieleśnie nieskazitelne (czyste jak perły ukryte), są personifikacją dobrych uczynków z wypisanym na piersi imieniem Allaha. Są wiecznie piękne i młode, mogą odnawiać swoje dziewictwo. Każdy muzułmanin w ogrodzie Dżannah może mieć do 72 hurys i zależnie od jego woli będą one (lub nie będą) rodzić dzieci, osiągające pełną dojrzałość w ciągu godziny. Często uważane w literaturze islamu za alegorię mistycznych uniesień, rozumu i przymiotów Boga.

Christoph Luxemburg, badacz Koranu, wysunął tezę, że legenda o hurysach wzięła się z błędnego zrozumienia słowa hur, które przetłumaczono z arabskiego jako hurysy, podczas gdy po syriacku oznacza to białe rodzynki[2].

Hurysy w kulturze Zachodu

Hurysy zostały wspomniane w poemacie Juliusza SłowackiegoBeniowski” (Pieśń III):

Juz widział dziesięć przynajmniéj Andromed
Do skał przykutych srogimi żelazy,
Z warkoczem, który wisi jak u komet –
Miłe nadzwyczaj w młodości obrazy!
Młodość albowiem świeża – jak Mahomet
Panteistyczną jest i wszystkie głazy
Zmienia w kobiety, w ogień topi kruszce,
Huryski widzi zamiast ziarnek w gruszce.

Do tego motywu odwołuje się również Jacek Kaczmarski w piosence Źródło wszelkiego zła[3]:

Unicestwić, pozarzynać,
Wobec śmierci się nie wahać
Biorąc z sobą poganina
W wielkim hołdzie dla Allacha.
By pijane rozpasanie
Wieczność trwało w tamtym świecie -
Trup z hurysą na kolanie
Prorokowi służył przecież!

Zobacz też

Przypisy

  1. Zygmunt Poniatowski, Mały słownik religioznawczy, Warszawa:Wiedza Powszechna, 1969, s. 169.
  2. Francis Wheen, Jak brednie podbiły świat, Hanna Jankowska (tłum.), Warszawa: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA, 2005, s. 331, ISBN 83-7319-697-8, OCLC 69452100.
  3. tekst utworu w serwisie kaczmarski.art.pl. [dostęp 2012-08-02]. [zarchiwizowane z tego adresu (2012-08-02)].