Oddział Stanisława Brzóski

Oddział ks. Stanisława Brzóskipartia powstańcza okresu powstania styczniowego, operująca na terenie Lubelszczyzny i Podlasia. Oddział ten potocznie nazywano „Ćwiekami” – od pseudonimu dowódcy.

Dowódcą oddziału był ks. Stanisław Brzóska – naczelnik powiatu łukowskiego administracji powstańczej, mianowany przez Rząd Narodowy naczelnym kapelanem wojsk powstańczych w stopniu generała. Adiutantem dowódcy był natomiast Franciszek Wilczyński.

Oddział Brzóski brał udział w bitwach pod Siemiatyczami, Woskrzenicami, Gręzówką, Włodawą, Sławatyczami i Fajsławicami.

W 1865 Brzóska i Wilczyński ukrywali się we wsi Krasnodęby-Sypytki, w domu sołtysa Bielińskiego. 29 kwietnia 1865 wieś została otoczona przez wojska rosyjskie[1]. Wyrokiem sądu polowego Brzóska został skazany na powieszenie.

23 maja 1865 na rynku w Sokołowie Podlaskim Rosjanie wykonali egzekucję w obecności 10-tysięcznego tłumu. Brzóska był ostatnim powstańcem, który utrzymał się w Królestwie aż do późnej wiosny 1865.

Bibliografia

Przypisy

  1. Stanisław Zieliński "Bitwy i Potyczki 1863-1864" , wydane nakładem Muzeum Narodowego w Rapperswilu w roku 1913. str. 80. W obławie na ks.Brzoskę i Wilczyńskiego brało udział 14 ludzi: naczelnik wojenny powiatu major von Kremer, sztabskapitan Czurygin , 10 - ciu kozaków oraz 2 -óch żandarmów. Miejsce ukrywania się powstańczego przywódcy zostało wskazane na torturach którymi kierował kat Podlasia generał Maniuki, przez kurierkę Rządu Narodowego Antoninę Konarzewską. Opis wydarzeń w Krasnodębach Sypytkach z dnia 29 kwietnia 1865r: Liczne obławy moskiewskie pod wodzą Zankisowa pozostały bez skutku; dopiero z powodu denuncyacyi wykryto miejsce pobytu księdza - dowódcy. Jakoż w d. 29. 4. 1865 naczelnik wojenny powiatu stanisławowskiego major v. Kremer i żandarm, sztabskapitan Czygrin udali się na czele 10 kozaków i 2 żandarmów do Krasnodębów Sypytek, gdzie podczas dokonywania rewizji w domu Bielińskiego, przywitani zostali strzałami. Obaj rycerze drapnęli na dziedziniec a w tej chwili we drzwiach chaty ukazał się ks. Brzózka z rewolwerem w ręku a za nim Wilczyński, który nabijał i podawał swemu dowódcy broń. Ciągle strzelając Brzózka począł biec do lasu, ale nieszczęściem potknął się i upadł. Tu schwycił go wachmistrz żandarmów, a choć Brzózka przytknął mu do czoła pistolet, ten jednak spalił na panewce. W 3 tygodnie później, d. 24. maja 1865 r. powieszono w Sokołowie ostatnich powstańców podlaskich, ks. Stanisława Brzózkę i Franciszka Wilczyńskiego.

Media użyte na tej stronie